swiadectwowiary / Rozważania 
   Świadectwo
   Godzina Miłosierdzia
   Intronizacja Jezusa
   Koronka do Miłosierdzia
   Matka Boża Niepokalana
   Miłosierdzie Boże
   Objawienia Maryi
   Obraz Jezusa
   Rozważania

 

Rozważania

 

Źródło Miłości

 

Każdy człowiek nosi w sobie cząsteczkę miłości,

która pochodzi z Źródła Miłości.

Każdy kto potrafi kochać, wie że ma w sobie tę miłość,

miłość, która jest powołana do ciągłego szukania Miłości.

Do wiecznego zjednoczenia z tą Miłością.

Tak człowiek nie żyje tylko sam dla siebie lub dla innych podobnych sobie i by tylko im się przypodobać, ale żyje dla Miłości.

Jest powołany do życia aby odnaleźć, poznać i pokochać Miłość.

Aby mógł żyć wiecznie w jej błogim uwielbieniu.

Ta wielka Miłość objawiła się człowiekowi i okazała się mu w najwyższym świadectwie Miłości.

To dzięki temu najwyższemu świadectwu Miłości, jej pamięć trwa nieustannie tyle wieków i pomnażają się jej świadectwa, a co jakiś czas, Miłość ta objawia się wraz ze Swą Łaską, sama lub przez swoje dzieła. I to zawsze, dla każdego człowieka ma przypominać, że:

 

Jezus cierpiał i skonał za Ciebie. Współczuj Mu i kochaj Go za to. Taki był opuszczony podczas cierpienia. On pragnie naszej miłości. Wszystko co czyni, czyni z Miłości do nas. Abyśmy mogli żyć w Miłości Trójcy Świętej na wieki.

 

Październik 2008

rycerz Niepokalanej

Świadectwo wiary

 

 

Miłość miłosierna jest

 

Miłość miłosierna jest.

Miłość łaskawa jest.

Jakże pragnie przebaczyć tym, co mają tak liczne grzechy.

Przyjdźcie do Niej wszyscy, którzy zrozpaczeni jesteście

przez ciężar życia i grzechów waszych.

Zwróćcie się do Niej z miłością. Skruszcie Jej serce.

By z wielkiego miłosierdzia swego przebaczyła z radością

wszystkim, którzy Ją miłują.

Oraz pokój dała waszym duszom.

 

Ewangelia św. Łukasza 7,36-50:

 

Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie:

„Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą".  

Na to Jezus rzekł do niego:

"Szymonie, mam ci coś powiedzieć".

On rzekł:

"Powiedz, Nauczycielu!"  

"Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?"

Szymon odpowiedział:

"Sądzę, że ten, któremu więcej darował".

On mu rzekł:

"Słusznie osądziłeś".

Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi:

"Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich.  Głowy nie namaściłeś Mi oliwą ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje".

Do niej zaś rzekł:

"Twoje grzechy są odpuszczone".

Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie:

"Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?"

On zaś rzekł do kobiety:

"Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!"

 

Grudzień 2008

rycerz Niepokalanej

Świadectwo wiary

 
Copyright ©2008 by swiadectwowiaryhttp://djnov.x.pl/ http://djnov.x.pl/
Kreator Stron www